Dyniowe muffiny

Muffiny i tego typu babeczki nigdy nie były moją mocną stroną, bo albo za małe urosły albo papilotka nie chciała oderwać się ładnie od ciasta. Ale praktyka czyni mistrza a ja nie poddaję się tak łatwo więc ciągle próbuję 🙂 Tym razem podjęłam się próby zrobienia muffinek z dyni piżmowej bez wcześniejszego pieczenia jej. Dodatkowo polałam je kremem z kawy, który zbytnio nie chciał się ubić ale bez problemu można ten krok pominąć 🙂 Babeczki i tak wyszły pyszne 🙂 Ogólnie mówiąc muffiny smakują rewelacyjnie i wyjątkowo, są idealnie mokre i mają piękny żółty kolor 🙂

Składniki:

  • 200 g purée z dyni piżmowej
  • 60 g rozpuszczonego masła.
  • 2 jajka
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g mąki pszennej
  • 1/3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 3-4 krople aromatu pomarańczowego

Sposób przygotowania:

Dynię myję, osuszam, przekrawam wzdłuż na pół, wyrzucam pestki i obieram ze skóry. Dynię trę na tarko na grubych oczkach. Do startej dyni dodaję resztę składników )masło bardzo miękkie lub roztopione) i ciasto miksuję blenderem na gładko. Do papilotek na muffiny wlewam ciasto prawie pod sam wierzch i piekę w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni przez około 25 – 35 minut, do suchego patyczka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *