Orkiszowa jabłkowa tarta

Tradycyjne przepyszne jabłkowe ciasto na mega kruchym orkiszowym spodzie. Jest tak dobre,że znika z talerza jeszcze ciepłe. Niby takie proste i zwykłe a jednak ciągle zaskakuje swoim smakiem. Jabłecznik bądź też tarta jabłkowa to ciasto, które nigdy nie traci na wartości i znajdzie miejsce w każdym domu a można je przygotować na wiele sposobów i zapewne  każdy z nas ma swój ulubiony przepis na ciasto z jabłkami. Dlatego dzisiaj ja dzielę się swoim ulubionym przepisem na tartę z mega kruchym ciastem i obowiązkowo kratką na wierzchu 🙂 Smacznego!

Składniki:

Ciasto kruche:

  • 260 g mąki orkiszowej
  • 3 żółtka
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 8 łyżek oleju kokosowego

Masa jabłkowa:

  • 10 jabłek
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 4 łyżki soku wyciśniętego z cytryny
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżka kaszy manny
  • 1 łyżka pudru ksylitolu do posypania ciasta

Sposób przygotowania:

Żółtka ucieram z ksylitolem, mąkę mieszam z zimnym olejem kokosowym. Do mąki dodaję utarte żółtka, zagniatam ciasto w jednolitą masę, zawijam w folię spożywczą i wstawiam do lodówki na około 30 minut. Obrane i wydrążone jabłka kroję na małe kawałki, skrapiam sokiem z cytryny, dodaję 2-3 łyżki wody, cynamon i duszę około 20 minut na małym ogniu, często mieszając. Potem dodaję ksylitol i kaszę. Dobrze mieszam. Wyjmuję ciasto z lodówki, odkrawam 1/4 i wstawiam tę część ponownie do lodówki (ta część będzie potrzebna do zrobienia kratki na wierzchu ciasta). Pozostałą, większą część ciasta rozwałkowuję i wykładam nią dno oraz boki okrągłej foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Aby ciasto nie urosło za bardzo podczas pieczenia, dziurkuję je widelcem. Wkładam ciasto do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę 15 minut. Wyjmuję ciasto i na jeszcze gorące wykładam podduszone jabłka. Pozostałą część ciasta z lodówki rozwałkuję cienko, kroję w wąskie paski i robię z nich kratkę na wierzchu ciasta. Całość wstawiam ponownie do piekarnika i piekę w 180 stopniach przez 40-45 minut, aż ciasto będzie zarumienione. Wyciągam ciasto z piekarnika i pozostawiam do wystudzenia w foremce. Potem posypuję pudrem z ksylitolu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *