Tarta ze szpinakiem i mozzarellą

Tarta ze szpinakiem i mozzarellą to świetny pomysł na obiad lub kolację. Duża porcja szpinaku zalana mokrym nadzieniem z jogurtu greckiego, jajka i odrobiną żółtego sera oraz kruche ciasto idealnie ze sobą współgrają tworząc pyszne i szybkie danie. Doskonała na ciepło jak i zimno!

Składniki:

Ciasto:

  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki orkiszowej (można pominąć)
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • kopiata łyżka jogurtu greckiego
  • większa szczypta soli ziołowej

Nadzienie:

  • 400- 450 g szpinaku świeżego lub mrożonego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duża kulka sera mozzarella
  • 1 duży plasterek żółtego sera
  • 2 jajka
  • 2 spore łyżki jogurtu greckiego
  • sól ziołowa, pieprz

Sposób przygotowania:

Najpierw przygotowuję sobie ciasto. Wszystkie składniki na ciasto łączę razem (jajko, jogurt i masło mogą być prosto z lodówki). Wyrabiam zwarte ciasto. Niską niewielką foremkę wykładam przygotowanym ciastem podciągając brzegi ciasta do góry, dobrze ugniatam i po całości delikatnie przebijam widelcem. Ciasto w foremce przykrywam folią spożywczą i wkładam do lodówki na około godzinę. W międzyczasie przygotowuję nadzienie. Świeży szpinak opłukuję, urywam ogonki i wrzucam na głęboką patelnie, wlewam odrobinę wody, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i duszę aż szpinak będzie miękki a woda wyparuje, doprawiam solą i pieprzem do smaku. Jeśli używam mrożony szpinak to najpierw go dobrze rozmrażam i usuwam nadmiar wody. W miseczce mieszam jajka, jogurt grecki oraz starty na grubych oczkach (lub pokrojony na drobno) żółty ser, doprawiam i dobrze mieszam. Mozzarellę kroję na cienkie plasterki. Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni, formę z ciastem wyciągam z lodówki i wkładam ją do rozgrzanego piekarnika i podpiekam przez około 10-15 minut do lekkiego zarumienienia ciasta. Po tym czasie wyciągam ciasto z piekarnika i rozkładam na nie przygotowany szpinak, potem wylewam wymieszane jajka z jogurtem i serem a na wierzch układam plasterki mozzarelli. Całość wkładam ponownie do piekarnika i piekę do zarumienienia się sera i ścięcia nadzienia (około 25-35 minut). Podaję na ciepło lub zimno. Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *