Syrop ze świeżej mięty

Mięta to jedna z nielicznych roślin o świeżym i miłym aromacie. Jest ziołem ułatwiającym trawienie, skutecznie działającym osobno i w mieszankach. Syrop z mięty przynosi ulgę w stanach przeziębieniowych i grypowych. Zioło to ma zbawienny wpływ na organizm, ponieważ zawiera znaczne ilości białka i węglowodanów, a także drogocennych pierwiastków, takich jak: wapń, fosfor, żelazo i magnez. Jego dodatkową zaletą jest to, że zachowuje swoje właściwości zarówno w formie świeżej, jak i suszonej. Jego odmiany są też bogatym źródłem witaminy A i B3. Obok rumianku jest to najpopularniejsza roślina, która znajduje się w większości domowych apteczek i zielników.

Domowej roboty syrop miętowy na zimę to skuteczna mikstura przeciwzapalna. Zażywanie syropu pomoże pozbyć się gorączki i bólu głowy – pierwszych objawów przeziębienia. Przed podaniem sok z mięty można rozcieńczyć wodą. Jest skutecznym lekiem przeciwgrypowym w pierwszej fazie choroby, poprawi nam samopoczucie i przyspieszy zdrowienie. Zażywamy 1 łyżkę syropu 2 – 3 razy dziennie. Specyfik zażywany profilaktycznie wzmocni siły obronne organizmu.

Składniki:

  • 60 g swieżej mięty
  • 600 ml wody
  • skórka z 1 cytryny
  • sok z 1 cytryny
  • 400 g brązowego cukru

Sposób przygotowania:

Miętę dobrze kilka razy przepłukuję pod bieżącą wodą i obrywam listki. Miętę przekładam do blendera, wlewam odrobinę wody by lepiej się ją mieliło i miksuję na drobno. Do garnka wlewam wodę, dodaję cukier, startą skórkę z cytryny. Stawiam na gazie i dobrze mieszam aż cukier się rozpuści. Gdy woda się zagotuje dodaję rozmiksowaną miętę, sok z cytryny i gotuję 5 minut. Gotowy syrop odstawiam na 6 godzin lub na całą noc. Po tym czasie przecedzam syrop przez gazę na sitku. Czysty syrop ponownie zagotowuję i gorący wlewam do wyparzonych wcześniej słoiczków lub buteleczek. Nie pasteryzuję. Przechowuję w chłodnym miejscu lub w lodówce. Syrop ma naturalny mętny kolor, również za sprawą brązowego cukru, ale jeśli chcemy uzyskać ładniejszy zielony kolor możemy dodać do każdego słoiczka troszeczkę zielonego barwnika.

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *