Orkiszowe paluchy wiedźmy

Paluchy wiedźmy to proste, zabawne i może troszkę straszne, ale przede wszystkim smaczne kruche ciasteczka, które z pewnością zrobią furorę na imprezie Halloween 🙂 Przygotowuje się je bardzo szybko i nie potrzeba do tego specjalnych kulinarnych zdolności. „Wisienką na torcie” jest migdał, który nie tylko dodaje ciasteczkom uroku ale i podkreśla maślano-cytrynowy smak. Także polecam zacząć jeść ciasteczka właśnie od strony „odciętej” i zakończyć na „paznokciu” 🙂 Jeśli lubicie eksperymentować w kuchni i bawicie się w Halloween to serdecznie polecam je przygotować. By wzbogacić ich straszny wygląd polecam przy migdale i na końcu odciętym ciasteczka posmarować czerwonym dżemem by wytworzyć iluzję krwi 🙂 Smacznego!

Składniki: na około 20 ciasteczek

  • 150 g mąki orkiszowej
  • 1 żółtko
  • 50 g masła
  • 30 g ksylitolu
  • szczypta soli
  • starta skórka z 1 cytryny
  • migdały w całości (bez skórki)

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki (oprócz migdałów) mieszam razem i ugniatam ręką do wytworzenia zwartej masy. Ciasto formuję w kulę, owijam folią spożywczą i wkładam do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto wyciągam z lodówki a piekarnik rozgrzewam do 180 stopni z ogrzewaniem góra dół, bez termoobiegu. Z ciasta odrywam niewielkie kawałki, ugniatam je i dłonią roluję na cienkie paluszki (prawie o połowę cieńsze niż ludzki palec). Paluszki ściskam delikatnie w dłoni by nadać im kształt palca. Jeden koniec paluszka wyrównuję a na drugim robię wgniecenie na migdał. Jedną stronę migdała moczę w białku i delikatnie wciskam w przygotowane miejsce na „paznokcia”. Tępą stroną noża robię na paluszkach wcięcia, trzy blisko migdała i trzy nieco niżej. Gotowe paluchy układam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Dla lepszego efektu wizualnego palce wokół migdała i końcówek smaruję dżemem. Paluszki wkładam do piekarnika i piekę do zarumienienia (około 15 minut).

Paluchy przed pieczeniem

I trochę efektów specjalnych 🙂 (użyłam dżemu z tego przepisu https://bymarenza.com/2019/09/dzem-z-czerwonej-porzeczki)

Efekt końcowy 🙂

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *